W Krakowie i okolicach

Archive for the ‘Wydarzenia historyczne’ Category

Migawki z Krakowa w 90. rocznicę odzyskania Niepodległości

Posted by nfajw w dniu Listopad 11, 2008

img_3059

 

img_30411

img_3044

img_3065

img_3074

img_3083

img_3088

img_3101

img_3124

 

img_3145

img_3159

img_3184

img_3190

img_3199

Posted in Imprezy, uroczystości, Krakowski Klub Gazety Polskiej, Wydarzenia historyczne | Otagowane: , , , , , | 2 Comments »

90. rocznica odzyskania Niepodległości

Posted by nfajw w dniu Listopad 7, 2008

pilsudski-17

11.11.1918 Święto Niepodległości

„…Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani nie ma prawa do przyszłości…”

Marszałek Józef Piłsudski

10 listopada – godz. 14.00 – w asyście Kompanii i Orkiestry Reprezentacyjnej, przy zbiegu ulicy Retoryka i Piłsudskiego, odsłonięty zostanie pomnik J. Piłsudskiego.

11 listopada

godz. 10.00 – msza święta w Katedrze na Wawelu. Bezpośrednio po nabożeństwie przemarsz na plac Matejki, gdzie odbędzie się kolejna część obchodów rocznicy odzyskania Niepodległości.

Narodowe Święto Niepodległości – Wikipedia

Narodowe Święto Niepodległości – polskie święto narodowe, obchodzone co roku 11 listopada, na pamiątkę odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku.

Odzyskiwanie przez Polskę niepodległości było procesem stopniowym i wybór 11 listopada jest dość arbitralny. Uzasadnieniem może być zbiegnięcie się wydarzeń w Polsce z końcem I wojny światowej na świecie (tego samego dnia miała miejsce kapitulacja Niemiec na froncie zachodnim).

Dzień 11 listopada ustanowiono świętem narodowym dopiero ustawą z kwietnia 1937 roku, czyli prawie 20 lat po odzyskaniu niepodległości.

Do czasu wybuchu II wojny światowej święto obchodzono tylko dwa razy – w roku 19371938.

W latach 19391944 – podczas okupacji hitlerowskiej oficjalne lub jawne świętowanie, podobnie jak i każde inne przejawy polskości, było niemożliwe.

W roku 1945 władze komunistyczne świętem państwowym uczyniły dzień 22 lipca – datę podpisaniaManifestu PKWN, jako Narodowe Święto Odrodzenia Polski.

Narodowe Święto Niepodległości obchodzone 11 listopada przywrócono, ustawą Sejmu IX kadencji (jeszcze PRL), 21 lutego 1989 roku (w trakcie obrad Okrągłego Stołu).

W czasach komunizmu wielokrotnie organizowane w całym kraju przez opozycję manifestacje patriotyczne były tego dnia brutalnie tłumione przez oddziały ZOMO, a ich uczestnicy aresztowani przez Służbę Bezpieczeństwa.

Dzień ten jest dniem wolnym od pracy. Główne obchody, z udziałem najwyższych władz państwowych, odbywają się w Warszawie na placu Józefa Piłsudskiego, przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

————

„Monitor Polski” z 12.XI.1918

———–

Obchody 11 listopada za komuny

(wspomnienia Ryszarda Bociana)

Rocznica odzyskania Niepodległości 11 listopada 1918 r. była za komuny świętem zakazanym. Odważali się ją czcić po 1945 r., publicznie i w sposób zorganizowany tylko legioniści Piłsudskiego – przez całe życie niesieni na skrzydłach Wiktorii 1920 r. I to tylko w świątyniach. W Krakowie – w katedrze na mszach rocznicowych i przy składaniu wieńców na grobie Komendanta w wawelskiej krypcie – oraz na spotkaniach po mszy w podziemiach klasztoru OO. Dominikanów. Zawsze z udziałem X. Karola Wojtyły, od kiedy został biskupem krakowskim. Starali się ich szpiegować ubowcy cywilni i wojskowi. Jak wspomina uczestniczący w latach 70-tych w spotkaniach u Dominikanów krakowski komandos – wówczas por. Włodzimierz Olszewski (późniejszy działacz KPN i Strzelca) – natknął się tam na szefa krakowskiej Wojskowej Służby Wewnętrznej – który Olszewskiego na szczęście nie rozpoznał.

Przełom nastąpił w 1978 r. po wyborze Papieża – Polaka. Z inicjatywy Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, który w ulotkach wezwał do manifestacji 11 listopada, po porannej mszy w Katedrze Wawelskiej ruszy kilkusetosobowy pochód przez całe miasto – do Rynku Gł. i Grobu Nieznanego Żołnierza. Milicja ani SB nie interweniowały – a drogówka nawet wstrzymała ruch samochodowy podczas przekraczania przez manifestację ul. Basztowej. Ośmieliło to uczestników do zorganizowania tego samego dnia drugiego pochodu – po wieczornej Mszy Św. w Bazylice Mariackiej. Na czele pochodu znalazł się biało-czerwony sztandar, a przed Grobem Nieznanego Żołnierza śpiewano pieśni patriotyczne i wygłaszano przemówienia. I znowu nie było interwencji czającej się w bocznych uliczkach milicji.

Jednak jesienią 1979 r. komuna ochłonęła po szoku wywołanym wyborem Jana Pawła II. Jak relacjonowała Wolna Europa: „ Już od 9 listopada zatrzymywano na ulicach czy też zabierano z domu (…). Aresztowano w sumie około 15 osób. Siły bezpieczeństwa zakłóciły również przebieg patriotycznej manifestacji mieszkańców Krakowa, którzy po nabożeństwie w katedrze udali się pochodem na Plac Matejki przed Grób Nieznanego Żołnierza. Pochodowi towarzyszyło ponad stu funkcjonariuszy bezpieczeństwa. Filmowali oni pochód i grozili jego uczestnikom. Plac Matejki był otoczony ze wszystkich stron przez milicję. Funkcjonariusze bezpieczeństwa zaatakowali pochód, bijąc, kopiąc i wlokąc po ziemi jego uczestników, aresztowano kilkanaście osób”. Zachował się ubowski film z aresztowania manifestantów, który można obejrzeć na wystawie KPN w krakowskim Muzeum AK. Widzimy na filmie, jak po obezwładnieniu przez ubowców Krzysztofa Bzdyla z KPN, który niósł biało-czerwoną flagę, przejęła tą flagę Emilia Afenda – Dadał, lwowianka ze znanej ormiańskiej rodziny, i jak ze szczęśliwym uśmiechem odtańczyła z nią jakiś tryumfalny pląs zwycięstwa. Nie długo się nią cieszyła – ubowcy skonfiskowali i flagę narodową i transparent Konfederacji.

Krakowska manifestacja 11 listopada 1979 r. miała swój tragikomiczny finał podczas procesu Moczulskiego, Szeremietiewa i innych przywódców KPN, przed sądem wojskowym w 1982 r. Zwożono na ten proces kapeenowców z obozów internowania z całej Polski. Umundurowany sędzia dopytywał, jak na Placu Matejki przed trzema laty doszło do złamania palca funkcjonariuszowi SB. Ustalono, że jeden z ubowców atakujących manifestantów został uderzony parasolką przez Bożenę Huget z KPN – i padł na bruk. I co dalej, dopytywał sędzia – podniósł się? Wymownie spoglądając na postawną Hugetówną, prokurator skomentował, jak w znanym góralskim dowcipie: „Ni mioł prawa”.

W okresie festiwalu Solidarności przypadały dwa święta 11 listopada. W 1980 r. przez miasto przeszła potężna manifestacja pod Grób Nieznanego Żołnierza prowadzona przez kapeenowski transparent z napisem „Z naszych ramion wytryśnie Polska wolna jak ptak”. Głównym mówcą przed Grobem Nieznanego Żołnierza był ówczesny lider II-go Obszaru KPN Stanisław Palczewski, który zebrał od manifestujących (ocenianych wg meldunków SB na 6 tys.) burzę oklasków. Kapeenowscy jawnie rozprowadzali w tłumie swój organ – Gazetę Polską.

W 1981 r. manifestujący licznie krakowianie wysłuchali pod Grobem Nieznanego Żołnierza długiego przemówienia nestora i lidera krakowskich legionistów, majora Józefa Herzoga. Było to jego ostatnie wystąpienie publiczne. Kapeenowscy wystąpili z opaskami bialo-czerwonymi z napisem KPN. Pan mjr Herzog nie dożył już 11 listopada 1982 r.

Po 13 grudnia 1981 r. czołówka krakowskiego KPN dołączyła do więzionych od września 1980 r. przywódców krajowych KPN.

Również 11 listopada 1982 r. kierownictwo krakowskiego KPN pozostawało w więzieniach. Nie było komu poderwać do demonstracji zgromadzonych 11 listopada na Wawelu.

W dniu 11 listopada 1983 r. jedyny pozostający na wolności członek tajnego krakowskiego kierownictwa KPN, niewidomy Zygmunt Łenyk, próbował samotnie poderwać zgromadzonych na Mszy na Wawelu krakowian do manifestacji – o czym ubowcy meldowali swemu kierownictwu w zachowanej w archiwum IPN dokumentacji.

Po zamordowaniu przez ubowców X. Jerzego Popiełuszki udało się KPN poderwać 11 listopada 1984 r. zgromadzoną po mszy na Wawelu młodzież do pochodu. Kilkutysięczny pochód Plantami pod Grób Nieznanego Żołnierza prowadzili – z transparentem Konfederacji – zamaskowani młodzi KPN-owcy z Maciejem Gawlikowskim i Jerzym Jajte-Pachotą na czele, pod koniec dekady liderami odpowiednio Organizacji Młodzieżowej i Studenckiej KPN. Seminarzyści krakowscy z okien swej uczelni przy Plantach pozdrawiali pochód skandując „Pozdrowienia dla podziemia”. Milicja i SB wzywały do rozejścia się, lecz nie zaatakowały. Przemówienie przed Grobem N. Ż. Wygłosił, związany z KPN były Sekretarz Zarządu Regionu Małopolska „S” dr Stanisław Kuś.

W 1985 r. krakowskie kierownictwo KPN, po uwięzieniu wiosną w Warszawie Rady Politycznej KPN, przejęło kierowanie Konfederacją w skali kraju – jako Centralne Kierownictwo Akcji Bieżącej (CKAB). W związku z tą sytuacją krakowski KPN, jedyny raz w całym okresie swego istnienia za komuny, po długich deliberacjach, oddał inicjatywę kierowania pochodem 11 listopada przywódcom krakowskiej „Solidarności” Mieczysławowi Gilowi, Edwardowi Nowakowi i Janowi Ciesielskiemu – którzy ujęci przez SB na ul. Szpitalnej zapłacili za to 3 miesięcznym aresztem w zapluskwionym więzieniu przy ul. Czarnieckiego w Krakowie. I chwała im za to!

Ponieważ SB wyłapywała KPN-wców przed 11 listopada 1986 r., kierownictwo krakowskiego KPN musiało się ukrywać od początku listopada. Ówczesny lider II Obszaru KPN Ryszard Bocian podjął desperacką decyzję zebrania kilkudziesięciu zdekonspirowanych przez SB krakowskich kapeenowców w Kościele ŚŚ. Piotra i Pawła przy ul. Grodzkiej – i przebicia się grupą na Wawel. Udało się to tylko częściowo. Ostrzeżona zapewne przez agenta zagnieżdżonego w młodzieżówce KPN (dzięki IPN znamy jego tożsamość –aktualnie wykłada na AGH) – SB i MO obstawiła ul. Grodzką kilkoma kordonami – i na Wawel przebiła się tylko część grupy pod kierownictwem późniejszego Brygadiera Związku Strzeleckiego, a wówczas studenta Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, warszawianina Wiesława Gęsickiego. Większość zatrzymanych konfederatów została pobita przez ubowców, w tym niektórzy ciężko – i skazana przez tzw. Kolegium na kary grzywny. Akcją ze strony SB kierował kpt. Andrzej Śliwonik – do niedawna kierownik archiwum krakowskiego UOP i ABW, zdemaskowany ostatnio i pogoniony ze służb przez b. KPN-nowca M. Gawlikowskiego, dzisiaj głośnego dziennikarza. Po mszy rozwinięto na zejściu z Wawelu transparent KPN Obszaru Śląskiego, który się uchował – lecz krakowianie nie znający młodych ludzi prowadzących pochód – nie dołączyli.

Od 1987 r., dzięki nawiązaniu znajomości z pracownikiem Katedry Wawelskiej, który mieszkał w pokoiku przy katedrze, konfederaci krakowscy docierali na Wawel grubo przed mszą, a niektórzy w przeddzień 3 maja i 11 listopada. Niemniej ZOMO rozbiło pochód prowadzony przez KPN 11 listopada 1987 r. u stóp wzgórza wawelskiego, a lider II-go Obszaru KPN R. Bocian dotarł pod Grób Nieznanego Żołnierza z samą szarfą od wieńca Konfederacji, który to wieniec mu po drodze wydarto. Zomowcy pod Grobem N. Ż. osłupieli, gdy przeszedł między nimi pod Grób, złożył szarfę z napisem „…od Konfederacji Polski Niepodległej” i spokojnie odszedł – i nawet go nie zatrzymali. Bywało i tak. Widocznie nie było rozkazu. Oczywiście szarfę natychmiast skonfiskowali.

Inaczej przebiegł pochód 11 listopada 1988 r. Na Wawelu zgromadziło się kilkanaście tysięcy krakowian, głównie młodzieży studenckiej, i pochód liczący ponad 10 tys. krakowian, prowadzony przez KPN i NZS (studenci nieśli transparent NZS w rękach, więc kapeenowscy którzy mieli potężny transparent na długich kijach, wpuścili transparent NZS przed siebie) -dotarł na Rynek Główny. W Rynku odbył się wiec prowadzony przez KPN, głównym mówcą był R. Bocian. Przemawiali również chyba wszyscy główniejsi krakowscy konfederaci. Wreszcie mieli chwilę satysfakcji. Z Rynku po wiecu spokojnie ta masa ludzi przeszła na Plac Matejki, gdzie odbył się kolejny wiec. SB i milicja nawet nie próbowały interweniować.

Dzień 11 Listopada był w latach 80-tych – obok dnia 3 Maja – okazją do przypomnienia Krakowowi publicznie, kim my Polacy jesteśmy i gdzie są nasze korzenie. Manifestacje w dniu 3 maja lepiej wychodziły, bo gromadziły z racji wiosennej pogody więcej publiczności na ulicach. W stosownym czasie przypomnimy te krakowskie 3 Maje.

RB

(Napisałem powyższy tekst  zamówiony  do jednodniowki z okazji 90 rocznicy odzyskania Niepodległości – w ktorej sie ostatecznie nie zmieścił. Ale jeśli juz jest – to proszę Państwa o własne wspomnienia. W szczeg. dot. 11 listopada w Krakowie w 1982 i 1983 r. Tak sie złożyło, że w tych dniach akurat byłem „pod zamknięciem” – i mało wiem. Pozdr. serdecznie, R.Bocian)

——–

Hymn Polski

Rota

Boże coś Polskę

My,pierwsza brygada!!!Strzelecka gromada!!!

O mój Rozmarynie…

Ułani,ułani malowane dzieci…..

Żeby Polska była Polską

Migawki z Krakowa w 90. rocznicę odzyskania Niepodległości


Posted in Imprezy, uroczystości, Krakowski Klub Gazety Polskiej, Wydarzenia historyczne | Otagowane: , , , , | 6 Comments »

69. rocznica Sonderaktion Krakau

Posted by nfajw w dniu Listopad 6, 2008

sonderaktion

Magiczny Kraków

69. rocznica Sonderaktion Krakau – aresztowania pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego i innych wyższych uczelni Krakowa w dniu 6 listopada 1939 r. Rektor i Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego zapraszają na uroczystości Uniwersyteckiego Dnia Pamięci.

Uroczystości rozpocznie Msza św. odprawiona o godz. 8:00 w kolegiacie św. Anny. O godz. 9:30 uczestnicy uroczystości złożą wieńce na grobach zmarłych rektorów, profesorów i pracowników UJ na cmentarzach Rakowickim i Salwatorskim. Po nabożeństwie wieńce zostaną złożone pod tablicą pamiątkową w koszarach 20. Pułku Piechoty przy ul. Wrocławskiej 82.

O godz. 11:00 w sali 56 (dawna LXVI) Collegium Novum przy ul. Gołębiej 24 rozpoczną się dalsze uroczystości. W programie znalazły się m.in. wystąpienia rektora UJ, prof. Karola Musioła, prorektora Uniwersytetu Ruprechta Karola w Heidelbergu, prof. Thomasa Pfeiffera, b. rektora Uniwersytetu Ruprechta Karola w Heidelbergu, prof. Petera Hommelhoffa, wręczenie nagrody im. Stanisława Kutrzeby, wspomnienie o prof. Józefie Wolskim prof. Marii Dzielskiej z Instytutu Historii UJ. O godz. 12:00 odbędzie się apel poległych. Na zakończenie uroczystości zostaną złożone kwiaty pod tablicami w Collegium Novum i pod Dębem Wolności. (JD).

———

Sonderaktion Krakau w Wikipedii

 

Sonderaktion Krakau – niemiecka akcja pacyfikacyjna skierowana przeciwko środowisku polskich uczonych, przeprowadzona 6 listopada1939 r. w Krakowie.

W ramach akcji uwięziono 183 osoby, w tym 144 pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego, 21 Akademii Górniczej i 3 wykładowcówAkademii Handlowej, przybyłych na uniwersytet na „wykład” niemieckiego oficera Obersturmbannführera SS Brunona Müllera. Zgromadzeni w sali 56 Collegium Novum profesorzy usłyszeli, że w związku z ich wrogim nastawieniem do nauki niemieckiej i rozpoczęciem roku akademickiego bez pozwolenia, zostali aresztowani. Zatrzymano wszystkich obecnych profesorów UJ, znajdujące się tam przypadkowo osoby, w tym trzech wykładowców Akademii Handlowej, a także zebranych w innej sali profesorów Akademii Górniczej. Osadzono ich najpierw wwięzieniu na Montelupich, a potem przewieziono do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen.

Niemieccy okupanci nie oszczędzali często wiekowych i schorowanych naukowców. Pierwszy z nich, profesor Akademii Górniczej, Antoni Meyer zmarł 24 grudnia 1939. Cztery dni później zmarł były rektor UJ Stanisław Estreicher. W następnych tygodniach zmarli m.in. zoologMichał Siedlecki, anatom Kazimierz Kostanecki, historyk literatury Ignacy Chrzanowski.

Po międzynarodowych protestach (w tym Benito Mussoliniego) 101 uwięzionych w wieku ponad 40 lat zostało 8 lutego 1940 r. zwolnionych. Wielu z nich wycieńczonych warunkami obozowymi wkrótce zmarło.

Ofiarami Sonderaktion Krakau byli m.in.:

———
———

Posted in Imprezy, uroczystości, Wydarzenia historyczne | Otagowane: , , , , , , | 1 Comment »

Migawki z 90. Rocznicy wyzwolenia Krakowa spod władzy zaborczej

Posted by nfajw w dniu Październik 31, 2008

img_3125

img_3107

 

img_31101

img_3114

Posted in Imprezy, uroczystości, Wydarzenia historyczne | Otagowane: , , , , , | Leave a Comment »

90. Rocznica wyzwolenia Krakowa spod władzy zaborczej

Posted by nfajw w dniu Październik 30, 2008

90. Rocznica wyzwolenia Krakowa spod władzy zaborczej

Rankiem dnia 31 października 2008 roku, kilka lub kilkanaście minut po godzinie 6.00 rano minie dziewięćdziesiąt lat od chwili, gdy oberleutnant rezerwy Antoni Stawarz, stojąc przed frontem batalionu asystencyjnego 93 pułku, rzucił w kałużę austriacką czapkę z bączkiem i ubrał na głowę maciejówkę z orzełkiem.

Jesienią 1918 roku habsburska Austria odchodziła do historii. Czyniła to jednak powoli i wyraźnie starała się przedłużyć swoją egzystencję. Już 28 października proklamowano w Pradze powstanie niepodległej Czechosłowacji, a tymczasem Kraków i Lwów ciągle jeszcze formalnie podlegały Wiedniowi. Wszyscy wiedzieli, że dni Austro-Węgier są policzone. Polscy deputowani do wiedeńskiego parlamentu opuścili już austriacką stolicę. Krakowscy sędziowie, ogłaszając wyroki, unikali słów mówiących, iż werdykt wydawany jest w imieniu cesarza. Krakowscy urzędnicy zgromadzeni w sali „Sokoła” przy ulicy Wolskiej uchwalili 30 października rezolucję, że od tej chwili czują się funkcjonariuszami państwa polskiego.

Ciągle jednak był w Krakowie liczący 12.000 żołnierzy austriacki garnizon, który tylko w małym procencie składał się z żołnierzy narodowości polskiej. Polskie pułki w większości znajdowały w tym czasie na włoskim froncie.

W Krakowie był nie tylko liczny garnizon. Były też wielkie magazyny, których zawartość z wielką chęcią wojskowe władze przeniosłyby do Wiednia, Linzu lub Grazu.

Wystąpienie porucznika Antoniego Stawarza zapoczątkowało to, co nazywano po latach „oswobodzeniem Krakowa spod władzy zaborczej”. Rzeczywiście Kraków jako pierwsze z polskich miast usunął obce rządy.

Dopiero później przejęto władzę w innych miastach Małopolski. We Lwowie 1 listopada wybuchły walki polsko-ukraińskie. Dnia 7 listopada Polacy przejęli władzę w Lublinie, a 11 listopada w Warszawie i właśnie ta data świętowana jest dziś jako Dzień Niepodległości.

 

Od pamiętnych wydarzeń z jesieni roku 1918, kiedy Narody Europy postanowiły zacząć same decydować o swoim losie, upłynęło już dziewięćdziesiąt lat. Warto jednak pamiętać o tym ważnym momencie w dziejach naszego miasta oraz o ludziach, którzy postanowili wtedy wziąć sprawę w swoje ręce i pomogli odejść do historii habsburskiej monarchii. To dzięki nim Kraków – świętując, podobnie jak cała Polska, dzień 11 listopada – ma prawo do drugiego, własnego Święta Niepodległości, obchodzonego corocznie dnia 31 października. 

PROGRAM OBCHODÓW


Przewodnik po miejscach,

w których rozgrywały się wydarzenia pażdziernika i listopada 1918 r. w Krakowie

Antoni Stawarz

Tu się zaczęła niepodległość

Ryszard Terlecki -Ostatnia jesień Galicji

30 października 1918 r. – przejęcie odwachu w Krakowie

Dwaj bohaterowie wyzwolenia Krakowa:

„..oficerowie Stawarz, Iwaszko z oddanym im bez granic sierżantem Kościeniem, ppor. Stec i Gawron naradzali się, w jaki sposób wykonać rozkaz zajęcia odwachu na krakowskim Rynku około południa 31 października. Główną rolę miał tu do wypełnienia por. Antoni Stawarz.

31 października Iwaszko poprowadził jeden z oddziałów z koszar w Podgórzu przez most na Wiśle do Rynku. Tu płomiennie przemówił do tłumu, który zgotował mu żywiołową owację.


Potem poszedł ze swoimi żołnierzami dalej przez ulicę Floriańską pod pomnik Grunwaldzki, następnie Basztową i Karmelicką do koszar przy ulicy Siemiradzkiego, gdzie zajął magazyny broni.”

 

Posted in Imprezy, uroczystości, Wydarzenia historyczne | Otagowane: , , , , , , | Leave a Comment »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.