W Krakowie i okolicach

Errata do wystawy „Adam Michnik – historyk i twórca historii”

Posted by jw w dniu Listopad 16, 2009

Wystawa “Adam Michnik – historyk i twórca historii”

Biblioteka Główna Uniwersytetu Pedagogicznego zaprasza na wystawę  ”Adam Michnik – historyk i twórca historii”, która od dnia 16 listopada 2009 roku będzie dostępna w holu obok Audytorium W. Danka w budynku głównym Uczelni przy ul. Podchorążych 2.

IMG_6837

Wystawa jest jednak bardzo niekompletna,  zbyt jednostronnie pokazuje profil twórcy historii. Czyżby zadziałała cenzura, która przecież  dzieki m.in. Michnikowi miała być zniesiona ?

Może ta skromna  errata zwróci uwagę, że nie do końca jest to prawda,  a przecież uniwersytet jest po to aby szukać prawdy i ją przekazywać. Nieprawdaż ?  Kto ukrył prawdę ? Czemu przekaz się urwał ?

dwaj honorowi

zapytanie obywatelskie

kiedy dr hc dla Urbana

Dziecko komunizmu

Przecież ten dzisiejszy Michnik

to totalitarysta.

Demokratą jest ten,

kto jest po mojej stronie.

Kto się ze mną nie zgadza,

jest faszystą i

nie można mu podać ręki.

A tylko Michnik wie na czym polega

demokracja

i tolerancja.

On jest tutaj sędzią, alfą i omegą.

Stefan Kisielewski

Komisja Michnika

Kto w kwietniu 1990 r. powołał tzw. komisję Michnika?

Czy była to rzeczywiście komisja, czy prywatna inicjatywa?

Jakim prawem kilka osób miało dostęp

do archiwów MSW i teczek SB?

Co Adam Michnik

przeczytał w teczkach bezpieki?

Nikt nie wie,

co robili członkowie komisji Michnika w archiwum MSW,
bo nikt tego nie kontrolował.

Nikt nie rejestrował, kto przeglądał jakie teczki.

(Wprost,2005)

Zawsze byłem zdania,

że spektakl publicznego grzebania

w ubeckich raportach i donosach –

zwany elegancko lustracją –

jest procederem

nierozumnym i niemoralnym

(Adam Michnik 2007)

Niezłomne propagowanie

wartości demokratycznych

według Michnika

Ja teczki widziałem

i zdecydowałem,

że lud nie dorósł do tego,

aby je zobaczyć

Doktorat honoris causa dla Adama Michnika

Michnik humoris causa

Pikieta na okoliczność dr h.c. Michnika

Reklamy

Komentarzy 7 to “Errata do wystawy „Adam Michnik – historyk i twórca historii””

  1. […] Errata do wystawy “Adam Michnik – historyk i twórca historii” […]

  2. nfajw said

    Protest przeciwko nadaniu doktoratu honoris causa Adamowi Michnikowi
    prof. Henryka Kramarz (2009-11-03)

    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=18878
    …H.K.: Owszem zgłosiliśmy na Radzie Wydziału nasze veto. Kiedy Dziekan odczytał wniosek o wszczęcie postępowania o nadanie doktoratu honoris causa Adamowi Michnikowi, i jak zwykle zapowiedział dyskusję, skorzystaliśmy z prawa głosu, ja oraz prof. Edward Stachurski. Dość wyczerpująco uzasadniliśmy swoje stanowisko, proponując jednocześnie szerszy dyskurs na ten temat i dokładne zbadanie atutów kandydatury redaktora Adama Michnika do doktoratu honoris causa. Oczywiście miało to miejsce, zanim postępowanie o nadanie tegoż tytułu zostało wszczęte i nabrało urzędowego biegu. Niestety po tych dwu wypowiedziach dyskusję przerwano.
    Miałam wrażenie, że zasadniczo wyjaśniliśmy i uzasadnili nierozważność decyzji. Liczyliśmy na rozwój dyskusji, która zreflektuje entuzjastów Adama Michnika i pozwoli im zrozumieć, że nie są na Uczelni sami. My także znamy osoby, które naszym zdaniem w pełni zasługiwałyby na doktorat honoris causa naszej Uczelni, ale nie proponujemy ich, bo większości by to nie odpowiadało. Poza tym wydaje mi się, że realnie biorąc, wnioski o przyznawanie doktoratów honoris causa zgłaszać może tylko wąski krąg decydentów, kierując się swoim punktem widzenia i subiektywnymi kryteriami wartości, a może jeszcze innymi względami, które nie są nam znane. Wnioski powinny być wcześniej ogłaszane, zanim dojdzie do ich przedstawienia na Radzie Wydziału, żeby każdy mógł się zapoznać z zasługami kandydata i rozważyć, powody czy pobudki wyróżnienia go doktoratem honoris causa….

    To, co czynił Adam Michnik w latach PRL-u, było nie tyle opozycją, co próbą przetransformowania ustroju tak, żeby mógł dalej funkcjonować z pozostawieniem władzy w tych samych rękach. Nie miało to nic wspólnego z polską drogą do socjalizmu, czy dążeniem do uczciwości, sprawiedliwości i z naszą racją stanu. Polemiki w mediach i na wiecach, w których Adam Michnik uczestniczył, były bardziej polaryzowaniem różnicy zdań między marksistami, pogłębianiem studiów nad tekstami lewicowych myślicieli, aniżeli opozycją.
    Publikacje, także w pismach II obiegu, to nie tyle przejaw zatroskania o robotników, lecz przygotowanie niekorzystnego dla nich „okrągłego stołu”. Gdy Komisja Krajowa Solidarności zażądała powołania Nadzwyczajnego Trybunału w celu rozliczenia winnych za pomordowanie górników z kopalni „Wujek”, Adam Michnik powiedział, że są to „niepotrzebne i chore wytwory polskich kompleksów”. Z tego okresu pozostało wiele kordialnych fotografii Adama Michnika n.p. z gen. Czesławem Kiszczakiem, czy gen. Wojciechem Jaruzelskim.

  3. nfajw said

    Spór o doktorat dla Adama Michnika

    http://www.rp.pl/artykul/392782_Spor_o_doktorat_dla_Adama_Michnika_.html

    Ewa Łosińska 16-11-2009, ostatnia aktualizacja 16-11-2009 12:11
    Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie uhonoruje we wtorek Adama Michnika tytułem doktora honoris causa. Uroczystość zakłócić może protest przeciwników wyróżnienia dla redaktora „Gazety Wyborczej”.

    Wśród oburzonych przyznaniem tego doktoratu jest trójka autorów listu otwartego w tej sprawie – profesorowie Uniwersytetu Pedagogicznego: Henryka Kramarz, Ryszard Kantor i Józef Misiek. Twierdzą oni, że decyzja była niezgodna z wolą większości obecnych na posiedzeniu Rady Wydziału Humanistycznego uczelni, która odbyła się 9 lipca, a pomysł doktoratu „zainspirowały” władze uniwersytetu.
    „Najpierw pomysł podsunięto Instytutowi Filozofii i Socjologii, gdzie został odrzucony przez Radę Instytutu, a potem Instytutowi Politologii, którego Rada go zatwierdziła” – napisali naukowcy w przesłanym mediom liście.
    Władze Uniwersytetu Pedagogicznego zapewniają, że głosowanie przebiegło prawidłowo – wniosek poparła ponad połowa uczestniczących w głosowaniu reprezentantów Wydziału Humanistycznego, a następnie Senatu.
    Przed samą uroczystością dojdzie jednak do protestu – przeciwnicy nagradzania redaktora „Wyborczej” zamierzają zorganizować 17 listopada pikietę tuż przed wejściem do budynku krakowskiej uczelni.
    Jej rektor prof. Michał Śliwa – podkreślając zasługi redaktora dla wolności słowa – powiedział dziennikarzom, że gdyby nie Adam Michnik, protestującymi zainteresowałoby się SB, a potem trafiliby do aresztu.
    Można zatem uznać, że nie „Solidarność”, nie Jan Paweł II, nie robotnicy, ale późniejszy naczelny „Gazety Wyborczej” obalił komunizm – twierdzą oburzeni przeciwnicy wyróżnienia. I dodają, że szczególnie nie podoba im się fakt nagradzania kogoś, kto – ich zdaniem – jest uwikłany w bieżący spór polityczny.
    – Adam Michnik to postać bardzo kontrowersyjna. Poza tym ta wypowiedź rektora dotknęła mnie wyjątkowo. Ja też wybiorę się na pikietę – mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. I przypomina, że m.in. z powodu wypowiedzi Adama Michnika dotyczących lustracji i rozliczeń z przeszłością odesłał „Tygodnikowi Powszechnemu” Medal Św. Jerzego, którego został laureatem – podobnie jak redaktor „Gazety Wyborczej”. Kapłan uznał, że „nie pasuje do tego grona”. – Nie obawiamy się, by pikieta mogła zakłócić uroczystość. Mamy wolność słowa w kraju. Nie sądzę zresztą, by do takiego protestu doszło – powiedziała „Rz” Iwona Tomasik, rzeczniczka uczelni.
    Doktorat został przyznany za zasługi w służbie publicznej i promowanie wartości humanistycznych. Na Uniwersytecie Pedagogicznym otwarto dziś też wystawę „Adam Michnik – historyk i twórca historii”. O tym, że doktorat wzbudza kontrowersje, ze strony internetowej uczelni ani z tej ekspozycji się nie dowiemy. Przedstawiciele Uniwersytetu Pedagogicznego podkreślają natomiast, że choć redaktor Michnik ma już podobne wyróżnienia amerykańskich i europejskich uczelni, będzie to jego pierwszy taki tytuł w Polsce.
    Rzeczpospolita OnLine

  4. nfajw said

    http://www.deon.pl/wiadomosci/komentarze/art,18,zostaly-naruszone-zasady-demokracji.html

    „Zostały naruszone zasady demokracji”

    Z prof. Ryszardem Kantorem – współinicjatorem listu protestacyjnego przeciwko przyznaniu doktoratu honoris causa Adamowi Michnikowi przez Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie – rozmawiał Piotr Żyłka.

    Deon.pl: We wtorek (17 listopada) na Uniwersytecie Pedagogicznym odbędzie się uroczyste wręczenie doktoratu honoris causa redaktorowi naczelnemu Gazety Wyborczej Adamowi Michnikowi. Jak do tego doszło, że Uniwersytet postanowił uhonorować takim wyróżnieniem Adama Michnika?

    Ryszard Kantor: Właściwie to pytanie nie powinno być skierowane do mnie. Ja o tej inicjatywie nic nie wiedziałem do momentu kiedy na radzie Instytutu Filozofii i Socjologii stanęła sprawa poparcia takiego wniosku. Jak Pan zapewne wie, tego poparcia ze strony instytutu wniosek nie otrzymał.

    Czyli wniosek w Pana instytucie został odrzucony?

    Tak, został odrzucony. Niewielką, ale jednak większością głosów. W tym momencie – powiem szczerze – sądziłem, że na tym sprawa się zakończy, bo to jednak jest znamienne, że tego rodzaju wniosek nie został zaakceptowany.

    Ale tak się nie stało?

    Tak się nie stało. Z tego co słyszałem, wniosek został później zaakceptowany przez inny instytut – Instytut Politologii – i, powiem szczerze, byłem przekonany, że jeżeli jeden instytut nie wyrazi zgody, to jest to już sprawa bezprzedmiotowa. Okazało się, że niekoniecznie. Później nastąpił kolejny etap i na radzie wydziału humanistycznego było głosowanie za tym wnioskiem, który na radę wprowadził instytut politologii. Z kolei na radzie wydziału miało miejsce kolejne kontrowersyjne wydarzenie – ja sądziłem, że jednak pewne zasady demokracji obowiązują i obowiązuje zasada, że wniosek, zwłaszcza personalny, przechodzi kiedy za głosuje 50 procent głosujących plus jedna osoba.

    Było inaczej?

    Tak. Tak się nie stało. Moje przekonanie o tym, jak wygląda głosowanie demokratyczne, zostało bardzo mocno naruszone, ale być może to jest „inna” demokracja, inna niż ja sądziłem, że powinna być, może to jest właśnie ta demokracja, o którą tak zawzięcie i niestrudzenie walczył Pan redaktor Michnik. Może na tym właśnie polega ten rodzaj demokracji, że niezależnie od wyników głosowania, tak czy inaczej, pewne decyzje zapadają. Więc konkludując, nie wiem kto inicjował ten wniosek, skąd to wypłynęło – czy to rektor, czy jakieś inne grono osób – trudno mi powiedzieć. Tak jak mówiłem, wydawało mi się, że w momencie, w którym jeden instytut odrzucił taką propozycję, to na tym się skończy cała historia, okazuje się jednak, że komuś bardzo na tym zależało. Jak się nad tym zastanawiam to w żaden sposób nie mogę zrozumieć motywów. Co miało to przynieść uniwersytetowi? Co przyniosło, to wiemy – po prostu kompromitację. Natomiast jaki był cel tej inicjatywy? Co chciano osiągnąć, już pomijam, kto to chciał osiągnąć, ale w jakim celu powstała ta inicjatywa, po prostu nie wiem.

    Czy to nie jest tak, że Uniwersytet przyznając ten doktorat osobie, która wzbudza tak wiele kontrowersji, tak wiele napięcia w społeczeństwie, w pewnym sensie nie traci swojego obiektywnego charakteru? Czy w ten sposób niejako przestaje realizować swoje podstawowe zadanie, jakim jest dążenie do prawdy, a zamiast tego staje po jednej ze stron sporu ideologicznego czy światopoglądowego?

    W Pana pytaniu jest właściwie odpowiedź, bo ja to tak właśnie widzę. Ja w tej chwili nie chcę oceniać działalności redaktora Michnika – jakkolwiek moja ocena z pewnością nie byłaby pozytywna – ale w tej rozmowie nie jest ona najważniejsza. Natomiast wydaje mi się, że trafił Pan w sedno – uniwersytet powinien być wolny od bieżącej walki politycznej, która jest bardzo ostra. Oczywiście pracownicy uniwersytetu mogą mieć rozmaite poglądy – i tak zapewne jest – ale występując z wnioskiem o nadanie doktoratu honoris causa w imieniu uniwersytetu – podkreślam uniwersytetu, pewnej zbiorowości, universitas – to jest tak jakby w moim imieniu wystąpiono. W sprawach tak istotnych politycznie – ja na gruncie uniwersytetu swoich poglądów politycznych nie prezentuję, uważam, że nie jest to właściwe miejsce, ale ci którzy dążyli do nadania tego doktoratu, prawdopodobnie odmiennie tę kwestię traktują. W związku z czym ja musiałem zaprotestować. Przeniesienie na płaszczyznę uniwersytetu, gdzie powinny być realizowane zupełnie inne ideały niż walka polityczna, przeniesienie tej kwestii jest naruszeniem obiektywności, pewnej równowagi, pewnego spokoju, który powinien charakteryzować uniwersytet.

    Czyli protest, którego między innymi Pan był inicjatorem, jest protestem przeciwko tym dwóm czynnikom – sposobu przegłosowania wniosku i niejako porzuceniem idei obiektywizmu uniwersytetu?

    Ja mogę powiedzieć w swoim imieniu, że ten protest współinicjowałem z trzech powodów. Pierwsza kwestia jest taka, że ja nie oceniam pozytywnie działalności redaktora Michnika, jego politycznej czy też społecznej działalności. Uważam, że Adam Michnik raczej destrukcyjnie działa na scenę polityczną w Polsce. Podzielam pogląd Zbigniewa Herberta, że Michnik to jest intelektualny oszust – Herbert ma duże szczęście, że nie żyje, bo być może byłby dziś po sądach ciągany za te słowa. To jest moja opinia, która w tej sprawie właściwie jest nieistotna. Istotne jest coś innego – nie widzę żadnych powodów merytorycznych, żeby przyznawać Adamowi Michnikowi doktorat honoris causa. Jakie zasługi naukowe, czy też paranaukowe ma redaktor Michnik? Ja takich nie znajduję. Oczywiście można spróbować argumentować, że ludziom polityki, czy innym osobom, które niekoniecznie mają coś wspólnego z nauką przyznawano takie doktoraty. Można, ale mi się to nie podoba i uważam, że nie należy takich doktoratów przyznawać. Owszem, za działania naukowe, liczące się – nawet jeśli mają one charakter dyskusyjny. To jest ta pierwsza kwestia – osoba i jej dokonania. Z jakiegokolwiek punktu widzenia na to nie spojrzeć, to nie ma powodu, aby taki doktorat Michnikowi przyznać. Druga kwestia to tryb nadania doktoratu, cały jego przebieg był wysoce wątpliwy – delikatnie mówiąc. Tak jak już mówiłem, odrzucenie, brak poparcia przez jeden instytut, poparcie przez następny, wątpliwej jakości głosowanie na radzie wydziału – nie wiem, jak to wyglądało na senacie uczelni – ale w moim przekonaniu to wyglądało tak, że wniosek do senatu nawet nie powinien dotrzeć. A jeżeli już ktoś dążył do tego, żeby wbrew opinii znaczącej części głosujących przeprowadzić tę inicjatywę, to trzeba było od razu na senacie to zrobić i nie robić tej fikcji, fikcji demokracji, chyba, że, tak jak już wspomniałem, ma być to ta demokracja, o którą niestrudzenie walczyła osoba, o której tutaj mówimy. Rektor, można powiedzieć, idzie w zaparte, twierdzi, że wszystko było zgodnie z przepisami. Nie jestem tego taki pewien. Ja w dalszym ciągu uważam, że zasady demokracji zostały naruszone. Dodatkowo dowiaduje się ze słów Pani rzecznik uniwersytetu, że większość pracowników jest za. Nie wiem, na jakiej podstawie Ona to twierdzi, czy jakieś badania przeprowadzono, w każdym razie mnie nikt nie pytał. Uważa, że to po prostu jest kolejny przykład, jak wyobrażają sobie demokrację ludzie, którzy rządzą uniwersytetem, albo go reprezentują. Bo na jakiej podstawie można powiedzieć, że większość pracowników uniwersytetu jest za? Tylko wtedy, jeżeli przeprowadziło się jakieś badania, plebiscyt najlepiej, a o niczym takim na naszym uniwersytecie nie słyszałem. W związku z czym stanowisko wyrażone przez Panią rzecznik wydaje mi się dość osobliwe.

    Jaki jest trzeci powód dla którego podpisał Pan list protestacyjny?

    Trzeci powód jest bardzo osobisty. Mam w środowisku krakowskim i nie tylko bardzo wielu przyjaciół o podobnych poglądach politycznych i społecznych, do tych jakie ja prezentuję. Kiedy rzecz się rozniosła, a w zasadzie jeszcze wcześniej, zacząłem się zastanawiać, w jakiej ja znajdę się osobiście sytuacji, czy ja będę musiał każdemu mojemu znajomemu odpowiadać, że ja się z tym nie zgadzam, że to moja uczelnia coś takiego robi, ale ja się od tego odcinam. Wyobraża Pan sobie ile razy bym to musiał powtórzyć? W związku z czym doszedłem do wniosku, że najlepszym sposobem jest zrobić to publicznie, upublicznić mój protest. W ten sposób jedyny problem jaki mam w zaistniałej sytuacji polega na tym, że telefony się urywają i moi różni znajomi i inne osoby dzwonią do mnie w tej sprawie, ale nie pytają dlaczego nie protestowałem, bo już oczywiście wiedzą o tym. Tak więc pomijając moje stanowisko, na moją decyzję wpłynęły względy praktyczne. W tej chwili nikt z moich znajomych – wiedząc o całej sytuacji – nie będzie mi zadawał takiego pytania, na które doprawdy ciężko byłoby odpowiedzieć – dlaczego ja się na coś takiego zgodziłem, czy ja się na coś takiego zgadzam, dlaczego ja nie byłem przeciw itd. Sprawa jest teraz dla mnie jasna, więc odczuwam pewien komfort. Tak więc to są te trzy powody, dla których podpisałem, a w zasadzie współtworzyłem ten protest.

  5. Al said

    Cóż, jaki Uniwersytet, tacy profesorowie.
    WSP pozostanie WSP głównie dzięki ciasnocie intelektualnej swoich wykładowców.
    Akurat, rozważania na temat marksizmu Michnika, były „w trendzie” ówczesnych intelektualistów, podpieranie się nimi w utrącaniu kandydatury HC jest wynikiem braku wiedzy na temat ruchów intelektualnych w Europie II połowy XX wieku. Cóż, Pani Profesor bliżej do Torunia niż do Paryża.
    Szkoda mi prof. Majcherka, wysunięcie kandydatury Adama Michnika na doktora HC jest posunięciem trudnym na większości uczelni wyższych w Polsce. Jednak argumentacja prof. Kantora jest trudna do przyjęcia – opiera się na swoich poglądach politycznych. Doctor honoris causa to tytuł pozanaukowy. Przyznawany za osiągnięcia na innych polach – kulturalnych lub społecznych (vide Lech Wałęsa, który nie jest naukowcem, tytułów doktora HC ma pewnie więcej niż prof. Kantor publikacji) – tych Michnikowi trudno odmówić.

  6. […] Errata do wystawy “Adam Michnik – historyk i twórca historii” […]

  7. […] Errata do wystawy “Adam Michnik – historyk i twórca historii” […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: