W Krakowie i okolicach

Pikieta na okoliczność dr h.c. Michnika

Posted by jw w dniu Listopad 17, 2009

Krakowski Klub Gazety Polskiej  w proteście przeciwko  doktoratowi h. c. dla Michnika  zorganizował w dniu 17 listopada 2009 r. pikietę  przed budynkiem Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, ul. Podchorążych 2.

Migawki z pikiety na okoliczność

 doktoratu h.c. Michnika

Errata do wystawy “Adam Michnik – historyk i twórca historii”

Doktorat honoris causa dla Adama Michnika

Bocznym wejściem po doktorat

Reklamy

Komentarzy 11 to “Pikieta na okoliczność dr h.c. Michnika”

  1. […] Pikieta na okoliczność dr h.c. Michnika […]

  2. […] Pikieta na okoliczność dr h.c. Michnika […]

  3. Koranfty said

    Takj mi wstyd za tych ludzi i to w krakowie. A ten z reklamówka w reku to juz zupełny obraz rozpaczy.

  4. nfajw said

    Doktorat h.c. dla Adama Michnika

    http://www.krakowska.info/index.php?option=com_content&view=article&id=246:doktorat-hc-dla-adama-michnika&catid=1:co-tam-panie-w-polityce&Itemid=2

  5. nfajw said

    Michnik z doktoratem honoris causa. “To hańba”
    tvn.24
    http://www.tvn24.pl/-1,1629128,0,1,michnik-z-doktoratem-honoris-causa-to-hanba,wiadomosc.html

    Adam Michnik odebrał doktorat honoris causa Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Uczelnia uhonorowała redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej” za “za niezłomne propagowanie wartości demokratycznych i humanistycznych w kulturze i polityce polskiej”. Uroczystość została jednak zakłócona. – Hańba! To jest haniebna uroczystość – rozlegały się okrzyki na sali.
    Adam Michnik powiedział też, że jest wdzięczny za uhonorowanie go doktoratem Uniwersytetu Pedagogicznego, tym bardziej, że – jak wie – nie była to decyzja ani bezdyskusyjna, ani łatwa. – Te okrzyki na początku dzisiejszego spotkania przynoszą mi zaszczyt – powiedział. Naczelny “Gazety Wyborczej” w ten sposób odniósł się do kontrowersji wokół uhonorowania go doktoratem krakowskiej uczelni. We wtorek kilkanaście niezadowolonych z tej decyzji osób, pikietowało przed budynkiem uczelni. Członkowie krakowskiego Klubu “Gazety Polskiej” przynieśli wypisane na kartonach i kartkach hasła: “Taki doktor z Michnika, jaka z UP wszechnica”, “Zbigniew Herbert o Michniku: <>”, “Żądamy przyznania tytułu doktora honoris causa Czesławowi Kiszczakowi, człowiekowi honoru”.
    Jeden z pikietujących, były opozycjonista Krzysztof Bzdyl przedostał się na salę zakłócając rozpoczęcie uroczystości okrzykami: “Ta decyzja jest haniebna!”, “Hańba!”. – To jest uroczystość czerwonych – krzyczał Bzdyl. Po kilku minutach, na głośne żądanie zebranych, mężczyzna został wyprowadzony z sal

  6. nfajw said

    AWANTURA NA KRAKOWSKIEJ UCZELNI
    wtorek 17 listopada 2009 14:42
    Doktorat dla Michnika. „Hańba!”

    http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article484019/Doktorat_dla_Michnika_Hanba_.html

    Były transparenty i okrzyki: „Hańba!”. Adam Michnik, któremu władze Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie przyznały doktorat honoris causa, musiał wejść do budynku bocznymi drzwiami. „Doktorat dla Michnika ukazuje obłudę życia publicznego w Polsce” – mówili pracownicy uczelni, przeciwni wyróżnianiu redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”

    Jak pisze na swych stronach internetowych „Rzeczpospolita”, pod budynek uniwersytetu przyszło około 20 osób z transparentami. Hasła głosiły: „Taki doktor z Michnika, jaka z UP wszechnica”, „Zbigniew Herbert o Michniku: „, „Żądamy przyznania tytułu doktora honoris causa Czesławowi Kiszczakowi, człowiekowi honoru”.

    „Byli wśród nich trzej profesorowie uczelni, którzy w liście otwartym napisali, że decyzja o przyznaniu doktoratu była niezgodna z wolą większości obecnych na posiedzeniu Rady Wydziału Humanistycznego uczelni, a sam pomysł władze uniwersytetu” – relacjonuje rp.pl.

    Według listu pomysł przyznania Michnikowi doktoratu honoris causa został odrzucony przez Instytut Filozofii i Socjologii. Decyzję zatwierdziła jednak rada Instytutu Politologii. Do sali, gdzie odbywała się uroczystość, można było wejść tylko po okazaniu zaproszenia lub legitymacji dziennikarskich. Wdarł się tam jednak przeciwnik Michnika – były opozycjonista KPN Krzysztof Bzdyl. Telewizja TVN24 pokazała, jak skanduje: „Hańba! Hańba!”. Jednej z kobiet, broniących redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, mówiącej: „To jest też nasza uroczystość”, wykrzyczał, że to „uroczystość czerwonych”. „Ile lat byłaś w PZPR?!” – pytał.

    „Rzeczpospolita” cytuje rektora uczelni, prof. Michała Śliwę, który powiedział m.in., że gdyby nie Adam Michnik, protestującymi zainteresowałoby się SB, a potem trafiliby do aresztu. Doktorat został przyznany naczelnemu „Wyborczej” za zasługi w służbie publicznej i promowanie wartości humanistycznych w kulturze i polityce – precyzuje rp.pl.

    Promotor doktoratu prof. Janusz A. Majcherek podkreślił w laudacji, że Adam Michnik posiada szczególną „umiejętność łączenia krytycznej postawy wobec własnego społeczeństwa z wyrozumiałością wobec niegdysiejszego wroga, prześladowcy”. „A przecież to właśnie z tego czyniono mu kolejny zarzut, wypominając i pomstując, że nie szanuje najlepszych polskich tradycji, układa się zaś z funkcjonariuszami dawnego komunistycznego reżimu, okazując im nadmierną wyrozumiałość” – stwierdził Majcherek.

    „Znana sentencja Adama Michnika brzmi: . Historię trzeba pamiętać, ale nie po to, żeby z niej czerpać motywację do bieżących walk politycznych, rozliczeń, prześladowań niegdysiejszych prześladowców. I ta rola i misja przynosi mu wiele przykrości (…), ale za to samo go doceniają i szanują wszędzie na świecie” – podkreślił promotor doktoratu.

    Sam Michnik powiedział, że jest wdzięczny za uhonorowanie go doktoratem Uniwersytetu Pedagogicznego, tym bardziej, że – jak wie – nie była to decyzja ani bezdyskusyjna, ani łatwa. „Te okrzyki na początku dzisiejszego spotkania przynoszą mi zaszczyt” – powiedział Michnik.

    „Było to, co powinno być – skoro został uhonorowany człowiek kontrowersyjny, to nie mogło się obyć bez kontrowersji, i chwała Bogu. Żyjemy w demokratycznej Polsce (…). O to walczyłem, żeby każdy mógł do mnie wykrzyczeć słowo , jeżeli odczuwa taką potrzebę. Ja takiej potrzeby w naszej wolnej Polsce nie odczuwam” – dodał.

  7. nfajw said

    http://ww6.tvp.pl/6272,20091117943201.strona

    Kronika 17 XI 2009, godz.17.30

  8. nfajw said

    Michnikowi toga nie leży

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091118&typ=po&id=po42.txt

    Mimo protestów części społeczności akademickiej Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie – jako jedyna państwowa uczelnia w Polsce – nadał Adamowi Michnikowi doktorat honorowy. Oponenci pomysłu podkreślali m.in., że przy podejmowaniu decyzji o nadaniu honorów Michnikowi złamany został obyczaj uniwersytecki, który każe w takich sytuacjach kierować się opinią większości. Protestujący nie byli obecni na uroczystości, a swoją dezaprobatę dla działań władz UP wyrażali przed budynkiem uczelni.

    Organizatorzy uroczystości najwyraźniej obawiali się protestujących, gdyż do auli mogli wejść wyłącznie zaproszeni goście – dla bezpieczeństwa pozbawieni byli bagażu podręcznego. Mimo szczelnej kontroli do auli przedostał się jeden z protestujących Krzysztof Bzdyl, dawny działacz opozycji antykomunistycznej. Głośno wykrzyczał, że decyzja władz UP jest haniebna. Po kilku minutach został wyprowadzony z sali.
    Dalsza uroczystość przebiegała bez zakłóceń i odmiennych zdań. Profesor Janusz A. Majcherek w laudacji podkreślał zasługi Michnika dla kraju. Twierdził, że jest to osoba, która opowiada się „za amnestią, nie za amnezją”, która potrafi „krytycyzm historyczny łączyć z wyrozumiałością i kompromisem”, za co „bywa potępiany”. Majcherek zauważył też, że UP jako pierwsza uczelnia w kraju nadała honory Michnikowi.
    W swojej mowie honorowy doktor UP tylko krótko odniósł się do protestów związanych z jego uhonorowaniem. Michnik zaznaczył, że owe protesty przynoszą mu zaszczyt i podkreślił, iż jest „człowiekiem permanentnej kontrowersji”. Michnik mówił, że jako nastolatek marzył o rewolucji, ale kiedy dojrzał, uznał, iż w Polsce nie można robić drugiej rewolucji, „skoro po pierwszej kraj jeszcze nie doszedł do siebie”. To wówczas miała się u niego zrodzić filozofia „dążenia do wielkiej zmiany bez przemocy”.
    Protesty profesorów Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie nie zmieniły decyzji władz tej uczelni, która nadała wczoraj doktorat honorowy Michnikowi w uznaniu za „niezłomne propagowanie wartości demokratycznych i humanistycznych w kulturze i polityce polskiej”. Jak zauważył prof. Józef Misiek, pracownik naukowy UP, już sama kandydatura Michnika była kontrowersyjna, a do tego decyzja została podjęta w sposób niejednoznaczny. Profesor stwierdził, że w głosowaniu rady wydziału tylko 46,2 proc. obecnych wyraziło aprobatę dla kandydatury Michnika i zagłosowało na „tak”, pozostali (53,8 proc.) albo wyrazili sprzeciw, wybierając „nie”, albo wstrzymali się od głosu bądź też oddali głosy nieważne.
    Przy nadawaniu tego typu honorów oczywiście zawsze mogą wystąpić pewne wątpliwości, a decyzja nie musi być jednomyślna. Jednak decydować powinna wyraźna większość. – Obyczaj uniwersytecki jest taki, że sprawa przechodzi na posiedzeniu rady wydziału pod warunkiem, że więcej niż połowa obecnych na sali głosuje na „tak”. W tym przypadku tak się nie stało, a władze uczelni doszły do wniosku, że Michnikowi doktorat można przyznać, bo jeśli odrzucić tych, którzy oddali głosy nieważne, to wówczas uzyskana zostanie przewaga głosów „za” – ocenił prof. Misiek. Dodał, iż Adam Michnik jest uwielbiany przez wielu ludzi, ale przez wielu też nielubiany, i to nie bez powodu. Zaznaczył, że chodzi m.in. o postawę Michnika, który przed zmianą ustroju był opozycjonistą, by po 1989 roku usprawiedliwiać ludzi komunistycznego systemu, m.in. przyczyniając się do „okrojenia” lustracji. – Pamiętam, jak jeździliśmy do Michnika, byliśmy za tym, by opozycja się nie dzieliła, ale walczyła z jednym wrogiem komunistycznym, ale po 1989 roku okazało się, że pan Adam Michnik znalazł sobie przyjaciół gdzie indziej, nie po naszej stronie. Pokazał nam, że nie służył Polsce i polskiemu Narodowi, ale był wśród nas po to, aby wybielać takie osoby, jak Jaruzelski czy Kiszczak – podkreślił Ryszard Majdzik, działacz „Solidarności ’80”, organizator najdłuższego solidarnościowego strajku okupacyjnego w Małopolsce – w Zakładzie Konstrukcji Stalowych w Krakowie.
    Wczoraj grupa przeciwników honorowania Michnika protestowała przed gmachem uczelni. Wznoszono transparenty z hasłami: „Taki doktor z Michnika, jaka z UP wszechnica”, „Zbigniew Herbert o Michniku: Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, oszust intelektualny”, „Żądamy przyznania tytułu doktora honoris causa Cz. Kiszczakowi, człowiekowi honoru”. Wcześniej uhonorowaniu Michnika sprzeciwiła się grupa pracowników naukowych UP reprezentowanych przez profesorów tejże uczelni (Ryszard Kantor, Henryka Kramarz, Józef Misiek).
    Marcin Austyn

  9. nfajw said

    Oprotestowany doktorat Michnika
    http://www.dziennikpolski24.pl/Artykul-Malopolska.790+M582e0370c33.0.html

    NAUKA. Sprzeciw i protesty towarzyszyły nadaniu Adamowi Michnikowi tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.
    Uczelnia postanowiła wyróżnić redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” za „niezłomne propagowanie wartości demokratycznych i humanistycznych w kulturze i polityce polskiej”.

    Prof. Janusz A. Majcherek, promotor doktoratu, w swojej laudacji podkreślił: „Potrafił być bezkompromisowy, gdy to było potrzebne i wymagało odwagi, potrafił zawierać kompromisy, kiedy to było możliwe i wymagało rozsądku”.
    Przedstawiciele uczelni zaznaczyli, że Adam Michnik jest już doktorem honoris causa kilku uniwersytetów amerykańskich i europejskich. W Polsce taki tytuł otrzymał po raz pierwszy.
    Podczas uroczystości nie obyło się jednak bez spięć. Już pierwsze słowa wystąpienia rektora przerwał jeden z byłych członków Konfederacji Polski Niepodległej, który przedostał się na salę i wykrzykiwał: – To jest hańba!
    Zareagowała na to reszta zebranych, głośno domagając się wyproszenia protestującego. Po kilku minutach został on wyprowadzony z sali.
    Pozostali przeciwnicy przyznania doktoratu dawali wyraz swojemu niezadowoleniu przed wejściem do uczelni. „Michnikowszczyzna to choroba sumień i umysłów części polskiej inteligencji”, „Zbigniew Herbert o Michniku: Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, oszust intelektualny” – głosiły transparenty. Wśród pikietujących znaleźli się m.in. członkowie krakowskiego klubu „Gazety Polskiej”.
    – Jest to krzywda dla całej społeczności akademickiej – mówił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który również pojawił się na pikiecie. Podkreślił, że tytułu nie powinna otrzymać osoba, która – jego zdaniem – uwikłana jest w politykę.
    Sam Adam Michnik powiedział, że jest wzruszony tym, że uczelnia postanowiła uhonorować człowieka kontrowersyjnego, tym bardziej, że nie była to decyzja jednomyślna. Okrzyki na początku spotkania również określił jako „zaszczyt”.
    – Było to, co powinno być – powiedział redaktor Michnik. – Skoro został uhonorowany człowiek kontrowersyjny, to nie mogło się obyć bez kontrowersji, i chwała Bogu. Żyjemy w demokratycznej Polsce. Podkreślił, że walczył o to, żeby każdy mógł do niego wykrzyczeć słowo „hańba”, jeśli będzie mieć taką potrzebę.
    Pomysł wyróżnienia Michnika wywołał kontrowersje w środowisku akademickim już pod koniec października. Troje wykładowców UP – prof. Ryszard Kantor, dr hab. Henryka Kramarz oraz dr hab. Józef Misiek przygotowało list protestacyjny, pod którym zbierano podpisy.
    „(…) decyzja przyznania tegoż doktoratu była niezgodna z wolą większości osób obecnych na posiedzeniu Rady Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Pedagogicznego w dniu 9 lipca br., na którym wniosek ten został formalnie przegłosowany” – podkreślali autorzy listu.
    Wczoraj, w rozmowie z „Dziennikiem Polskim” prof. Michał Śliwa, rektor uczelni, zaznaczał, że wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującą procedurą i głosujących za przyznaniem tytułu było więcej niż głosujących przeciwko. Jego zdaniem, ubolewać można jedynie nad tym, iż nie wszyscy opowiadają się za taką decyzją.
    – Ale to jest cecha demokracji. Możemy wyrażać swoje poglądy i niezadowolenie – w taki sposób rektor odniósł się do protestów.
    KATARZYNA KLIMEK-MICHNO
    katarzyna.klimek@dziennik.krakow.pl
    Piotr Legutko: KOMENTARZ

    Adam Michnik z satysfakcją powitał wczorajsze protesty w sprawie przyznanego mu doktoratu honorowego UP. W końcu – jak podkreślał – „walczył o to, żeby każdy mógł do niego wykrzyczeć słowo „hańba”, jeśli będzie mieć taką potrzebę”. Bierzemy tę deklarację za dobrą monetę i zapowiedź rychłego wycofania pozwów sądowych, wytaczanych dziś seryjnie politycznym oponentom. Doktorat honorowy zobowiązuje.

  10. nfajw said

    Adam Michnik doktorem honorowym Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie

    http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=stronaGlowna

    PAP – Nauka w Polsce

    Adam Michnik odebrał doktorat honoris causa Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Uczelnia uhonorowała redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” „za niezłomne propagowanie wartości demokratycznych i humanistycznych w kulturze i polityce polskiej”. Rektor UP prof. Michał Śliwa, witając laureata na uroczystości, podkreślił, że Adam Michnik jako „historyk i twórca historii” jest „symbolem przemian”, jakie dokonały się w Polsce i Polakach w ostatnich dziesięcioleciach.

    Promotor doktoratu prof. Janusz A. Majcherek podkreślił w laudacji, że posiada on szczególną „umiejętność łączenia krytycznej postawy wobec własnego społeczeństwa z wyrozumiałością wobec niegdysiejszego wroga, prześladowcy”. „A przecież to właśnie z tego czyniono mu kolejny zarzut, wypominając i pomstując, że nie szanuje najlepszych polskich tradycji, układa się zaś z funkcjonariuszami dawnego komunistycznego reżimu, okazując im nadmierną wyrozumiałość” – stwierdził Majcherek.

    „Znana sentencja Adama Michnika brzmi: +Ja się wypowiadam za amnestią, a nie za amnezją+. Historię trzeba pamiętać, ale nie po to, żeby z niej czerpać motywację do bieżących walk politycznych, rozliczeń, prześladowań niegdysiejszych prześladowców. I ta rola i misja przynosi mu wiele przykrości (), ale za to samo go doceniają i szanują wszędzie na świecie” – podkreślił Majcherek.

    Zaznaczył, że Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie jest pierwszą polską uczelnią, która uhonorowała doktoratem Adama Michnika. Wcześniej jednak uczyniły to zagraniczne uczelnie.

    „Najtrudniej być prorokiem we własnym kraju. To zatem, że pierwszy doktorat honorowy w Polsce otrzymuje dopiero teraz, gdy ma ich już tak wiele, i gdy tak wiele różnych tytułów i odznaczeń otrzymał, to może być dobry znak, że teraz także w kraju zaczną go doceniać” – podsumował Majcherek.

    To samo powiedział Michnik, gdy wchodząc w todze do uniwersyteckiej auli, potknął się na stopniach: „To dobry znak”.

    „Nie jestem akademikiem. Jestem człowiekiem permanentnej kontrowersji” – mówił o sobie później, dziękując za przyznaną mu godność. Podkreślił jednak, że obok owej kontrowersyjności nie cechuje go przemoc, której wyzbył się wraz z młodzieńczymi marzeniami.

    „Będąc nastolatkiem marzyłem o rewolucji, takiej jak ją opisywali moi starsi przyjaciele – Jacek Kuroń i Karol Modzelewski. Wtedy, konfrontując swoje marzenia z rzeczywistością, zrozumiałem, że nie można w Polsce, robić drugiej rewolucji, w tym kraju, który jeszcze po pierwszej nie doszedł do siebie” – powiedział Michnik do zebranych.

    „I pomyślałem sobie, że choć Polsce potrzebna jest wielka zmiana, musi to być zmiana bez przemocy. Cała filozofia moich przyjaciół i moja to była filozofia dążenia do wielkiej zmiany bez przemocy, filozofia działania bez nienawiści. Wiedzieliśmy, że przemoc rodzi przemoc, a nienawiść rodzi nienawiść. Wiedzieliśmy, że ci, którzy obalają Bastylię wszystkich czasów i ustrojów, nader często natychmiast zaczynają budować swoje własne Bastylie, gdzie zamykają swoich własnych oponentów” – tłumaczył Michnik.

    Dodał, że jest wdzięczny za uhonorowanie go doktoratem Uniwersytetu Pedagogicznego, tym bardziej, że – jak wie – nie była to decyzja ani bezdyskusyjna, ani łatwa. „Te okrzyki na początku dzisiejszego spotkania przynoszą mi zaszczyt” – powiedział Michnik.

    Naczelny „Gazety Wyborczej” w ten sposób odniósł się do kontrowersji wokół uhonorowania go doktoratem krakowskiej uczelni. We wtorek kilkanaście niezadowolonych z tej decyzji osób, pikietowało przed budynkiem uczelni. Członkowie krakowskiego Klubu „Gazety Polskiej” przynieśli wypisane na kartonach i kartkach hasła: „Taki doktor z Michnika, jaka z UP wszechnica”, „Zbigniew Herbert o Michniku: +Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, oszust intelektualny+”, „Żądamy przyznania tytułu doktora honoris causa Cz. Kiszczakowi, człowiekowi honoru”.

    Jeden z pikietujących, były opozycjonista KPN Krzysztof Bzdyl przedostał się na salę zakłócając rozpoczęcie uroczystości okrzykami: „Ta decyzja jest haniebna!”, „Hańba!”. Po kilku minutach, na głośne żądanie zebranych, mężczyzna został wyprowadzony z sali.

    „Mam świadomość tego, że to, co piszę, mówię i robię oraz że gazeta, którą redaguję, ma przyjaciół ale ma też wielu nieprzyjaciół” – powiedział Michnik dziennikarzom po uroczystości. „Było to, co powinno być – skoro został uhonorowany człowiek kontrowersyjny, to nie mogło się obyć bez kontrowersji, i chwała Bogu. Żyjemy w demokratycznej Polsce () O to walczyłem, żeby każdy mógł do mnie wykrzyczeć słowo +hańba+, jeżeli odczuwa taką potrzebę. Ja takiej potrzeby w naszej wolnej Polsce nie odczuwam” – dodał.

    Pod koniec października troje wykładowców UP odcięło się od decyzji senatu uczelni o przyznaniu doktoratu Michnikowi. Prof. Ryszard Kantor, dr hab. Henryka Kramarz oraz dr hab. Józef Misiek wystosowali list otwarty, w którym wyrazili swój sprzeciw, napisali też, że decyzja ta była niezgodna z wolą większości.

    Rzeczniczka UP Iwona Tomasik podkreśliła w rozmowie z PAP, że procedura przyznania doktoratu została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wskazała też, że w liście otwartym zaprotestowały jedynie trzy osoby spośród ponad 1,3 tys. pracowników krakowskiej uczelni.

    We wtorkowej uroczystości wzięli udział m.in. Józefa Hennelowa, ks. Adam Boniecki, Krystyna Zachwatowicz, Ryszard Krynicki i Jerzy Stuhr. CZ/RGR

    PAP – Nauka w Polsce

  11. […] Pikieta na okoliczność dr h.c. Michnika […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: