W Krakowie i okolicach

Polacy (nie tylko krakowianie) bojkotują piwo marki LECH !

Posted by jw w dniu Lipiec 22, 2010

Od pewnego czasu media krakowskie zwracają uwagę na niestosowną reklamę piwa   „Zimny Lech” umieszczoną na dawnym  hotelu Forum naprzeciw wzgórza wawelskiego. Na ten wielki baner  turyści kierują wzrok po wyjściu z krypty ‚smoleńskiej’ po oddaniu hołdu Lechowi i Marii Kaczyńskim. Trudno aby nie mieli skojarzeń i to natychmiastowych.

Kampania Piwowarska S.A. nic sobie z tego nie robi, nie widzi nic niestosownego w takiej reklamie i chyba jedyną właściwą reakcją  na obecny stan rzeczy jest bojkot reklamowanego piwa , tak jak bojkotowaliśmy piwa firmy Carlsberg po niestosownej reklamie  (por Za obrazę Polaków – krakowianie bojkotują piwo Grupy Carlsberg)

Takiego piwa Polacy ( nie tylko krakowianie) nie piją !


.

Reklamy

komentarzy 7 to “Polacy (nie tylko krakowianie) bojkotują piwo marki LECH !”

  1. nfajw said

    Wszystko dozwolone: mrożący chłód krypty
    http://www.rp.pl/artykul/516110_Wszystko_dozwolone__mrozacy_chlod_krypty.html

  2. nfajw said

    Reklama „zimnego Lecha” przy Wawelu. Przesadzili?
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/297719,reklama-zimnego-lecha-przy-wawelu-przesadzili.html

  3. nfajw said

    „Zimny Lech” na Wawelu! Czy to skandal?
    http://www.fakt.pl/-quot-Zimny-Lech-quot-na-Wawelu-Czy-to-skandal-,artykuly,78631,1.html

  4. nfajw said

    Kraków: w poniedziałek zdejmą „zimnego Lecha”

    http://www.gazetakrakowska.pl/stronaglowna/289255,krakow-w-poniedzialek-zdejma-zimnego-lecha,id,t.html

    2010-08-02 08:25:42, aktualizacja: 2010-08-02 09:16:20
    Kontrowersyjny baner reklamowy z napisem „zimny Lech” już dziś zniknie spod Wawelu. Decyzję podjęto po tym, jak do bojkotu tej marki piwa wezwali europosłowie Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki i Marek Migalski.

    Nie oni pierwsi są oburzeni reklamą, która wisi na dawnym hotelu Forum, dokładnie naprzeciwko wawelskiego wzgórza, gdzie pochowani są Maria i Lech Kaczyńscy. O oburzeniu części krakowian banerem budzącym u nich niemiłe skojarzenia „Gazeta Krakowska” pisała jako pierwsza 9 lipca. Teraz oburzeni poczuli się europosłowie PiS. Obaj umieścili stosowne komentarze na swoich blogach.

    Umieszczenie przez znany browar reklamy piwa Lech tuż przy Wawelu – w formie wielkiego baneru z napisem „zimny Lech” – jest więcej niż nieprzyzwoite. To świństwo. „Zimny Lech” przekroczył Rubikon moralnej tandety i zwykłego chamstwa” – pisze Ryszard Czarnecki.

    Poseł Marek Migalski stworzył specjalny profil na portalu społecznościowym Facebook pod nazwą „Lech – piwo dla chamów”. – Zapraszam wszystkich do przyłączenia się do profilu – mówi Migalski.

    Podobnie krytyczne odczucia ma wielu krakowian i turystów. – Przykro mi, że ktoś na nieszczęściu buduje sobie chwytliwe hasło reklamowe – mówi Wanda Krawczyk, turystka z Rzeszowa.

    – Gdyby ten plakat wisiał w innym miejscu, może nie byłby tak sugestywny, ale tu… – dodaje Anna Kozioł, rodowita krakowianka .

    Europosłowie PiS-u wzywają do bojkotu wyrobów Kompanii Piwowarskiej, która produkuje piwo Lech. „W rocznicę „gestu Kozakiewicza” (wykonany na olimpiadzie w Moskwie w 1980 r. – przyp. red.) apeluję, aby taki właśnie „gest” w praktycznym, finansowym wymiarze pokazać browarowi – producentowi „Lecha”, czyli Kompanii Piwowarskiej i wszelkiej maści jej towarów (piw). Pijcie piwo, ale innych marek, innych browarów” – nawołuje Ryszard Czarnecki.

    Według Marka Migalskiego, minimum, jakie Kompania Piwowarska powinna teraz uczynić, to zdjąć jak najszybciej niefortunny baner chociaż spod Wawelu.

    I tak się stanie. Producent „Lecha” postanowił wreszcie zareagować. Przedstawiciele firmy zapewniają, że ich celem nie było urażenie niczyich uczuć. – Robiliśmy wiele badań przed wypuszczeniem reklamy na rynek i wychodziło nam z nich, że hasło nie wzbudzi przykrych skojarzeń – mówi Paweł Kwiatkowski, dyrektor ds. korporacyjnych Kompanii Piwowarskiej. – Przykro nam, że kogokolwiek uraziliśmy i przepraszamy za to – dodaje.

    Kwiatkowski zapowiada, że baner jeszcze dziś zostanie zdjęty z hotelu Forum. Okazja jest – kończy się umowa na wynajem powierzchni reklamowej. Firma nie zamierza jej przedłużać.

    – Nawet gdybyśmy mieli miejsce wykupione na dłużej, zdecydowalibyśmy się zdjąć reklamę, która wzbudza tyle negatywnych skojarzeń – zapewnia Paweł Kwiatkowski.

    Według ekspertów od wizerunku, Kompania Piwowarska podjęła jedyną sensowną w tym momencie decyzję. – Myślę, że producent piwa zrozumiał swój błąd – mówi Dariusz Tworzydło, prezes Polskiego Stowarzyszenia PR. – To było bardzo nietrafione miejsce na tę reklamę. Producent piwa mógłby wiele stracić, a tak ma szansę wyjść z tej sytuacji z twarzą – dodaje Tworzydło.

    Producent Lecha nie zdecydował się jednak na razie całkowicie zrezygnować z hasła „zimny Lech”. W telewizji ten slogan dalej będzie promować produkt Kompanii Piwowarskiej.

  5. nfajw said

    Producent piwa zdejmuje „Zimnego Lecha”
    Ewa Łosińska 02-08-2010, ostatnia aktualizacja 02-08-2010 12:38

    Spod Wawelu, po licznych protestach, znika kontrowersyjna reklama „Zimnego Lecha”, a browar przeprasza wszystkich urażonych swoim bannerem

    Widoczny z wawelskiego wzgórza, gdzie spoczywa tragicznie zmarły pod Smoleńskiem prezydent, wielki napis „Zimny Lech” po protestach odwiedzających kryptę z sarkofagiem głowy państwa kończy swą karierę. Dziś rozpoczyna się demontaż reklamy.
    „Pragnę przeprosić Panów Posłów Ryszarda Czarneckiego oraz Marka Migalskiego, a także Tych wszystkich Państwa, którzy poczuli się urażeni niefortunną lokalizacją reklamy naszego piwa LECH Premium” – czytamy w oświadczeniu Pawła Kwiatkowskiego, dyrektora ds. Korporacyjnych Kompanii Piwowarskiej, producenta piwa „Lech”. Tekst zamieszczono dziś na stronie internetowej firmy.
    To protesty europosłów, zachęta do bojkotu trunku i nagłośnienie sprawy przez media spowodowały, że szokująca dla wielu reklama zniknie z hotelu „Forum” w Krakowie. Kilkaset osób już przyłączyło się na Facebooku do akcji bojkotu piwa Lech.
    Kiedy kilka dni temu „Rzeczpospolita” napisała o szokującej reklamie i zapytała Pawła Kwiatkowskiego, czy wyeksponowanie billboardu niedaleko Wawelu nie jest niestosowne. Ten wówczas zaprzeczał. – To najlepsze miejsce dla reklamy piwa w całym Krakowie. Jeśli uznaliśmy, że nasza reklama jest w porządku, to nie ma powodu, by billboard nie zawisł właśnie tutaj – mówił.
    – Kompania Piwowarska wzięła udział w popkulturowym dance macabre – twierdziła natomiast dr Małgorzata Bogunia-Borowska, socjolog kultury z Uniwersytetu Jagiellońskiego. A wielu turystów było oburzonych ogromnym bannerem reklamowym.
    „Hasło zawierające frazę „Zimny LECH” pojawiło się na polskim rynku już w lutym 2009 roku. Celem naszej akcji jest promowanie możliwości wygrania przez dowolne miasto w Polsce megaimprezy z truckiem pełnym zimnego LECHa, jako jedną z wielu nagród i atrakcji. Rozpoczęcie tych działań nie jest jakąkolwiek próbą wykorzystania emocji czy uczuć patriotycznych Polaków, które pojawiły się w związku z tragicznymi wydarzeniami w Smoleńsku” – czytamy jednak w oświadczeniu dyrektora Kwiatkowskiego. Firma przeprowadziła po zakończeniu żałoby narodowej badanie opinii na temat odbioru reklamy oraz hasła z wykorzystaniem frazy „Zimny LECH”. Badanie „dostarczyło jednoznacznych dowodów na to, iż użycie hasła, o którym mowa nie uraża uczuć przytłaczającej większości Polaków, ze szczególnym uwzględnieniem elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Poziom odrzucenia tej reklamy nie odbiega od standardowego poziomu odrzucenia dowolnej reklamy” – twierdzi nadal Kompania.
    – Wszelkie skojarzenia hasła „Spragniony wrażeń. Zimny LECH” z osobą zmarłego Lecha Kaczyńskiego uznaję za wysoce niesmaczne, nieuzasadnione i niestosowne – zapewnia Kwiatkowski.
    Rzeczpospolita

  6. nfajw said

    http://www.kp.pl/pl/news/aktualnosc/479/szanowni-panstwo

    Szanowni Państwo!
    Pragnę przeprosić Panów Posłów Ryszarda Czarneckiego oraz Marka Migalskiego a także Tych wszystkich Państwa, którzy poczuli się urażeni niefortunną lokalizacją reklamy naszego piwa LECH Premium. Ponieważ kontrakt na wynajem tej lokalizacji wygasł z końcem lipca, dziś rozpocznie się demontaż tej reklamy.
    Korzystając z okazji pragnę oświadczyć, że kampania „Spragniony wrażeń. Zimny Lech” jest reklamą dotyczącą wyłącznie jednego z walorów piwa LECH Premium, jakim jest orzeźwienie. Hasło zawierające frazę „Zimny LECH” pojawiło się na polskim rynku już w lutym 2009 roku. Tegoroczna kampania to efekt konsekwentnego wspierania jednego z atrybutów piwa LECH jakim jest orzeźwienie i nie ma to żadnego związku z niedawnymi tragicznymi wydarzeniami, które wstrząsnęły naszym krajem. Koncepcja realizowanej obecnie kampanii reklamowej powstała w grudniu 2009 r.
    Celem naszej akcji jest promowanie możliwości wygrania przez dowolne miasto w Polsce tzw. mega-imprezy z truckiem pełnym zimnego LECHa, jako jedną z wielu nagród i atrakcji. Rozpoczęcie tych działań nie jest jakąkolwiek próbą wykorzystania emocji czy uczuć patriotycznych Polaków, które pojawiły się w związku z tragicznymi wydarzeniami w Smoleńsku.
    Nasze działania poprzedziliśmy przeprowadzonym po zakończeniu okresu żałoby narodowej badaniem opinii na temat odbioru reklamy oraz hasła z wykorzystaniem frazy „Zimny LECH” przez szerokie grono Polaków. Badanie, przeprowadzone na reprezentatywnej grupie Polaków przez renomowaną firmę badawczą Millward Brown SMG/KRC, dostarczyło jednoznacznych dowodów na to, iż użycie hasła, o którym mowa nie uraża uczuć przytłaczającej większości Polaków, ze szczególnym uwzględnieniem elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Poziom odrzucenia tej reklamy nie odbiega od standardowego poziomu odrzucenia dowolnej reklamy. Jednocześnie dołożyliśmy wszelkich starań, aby hasło pojawiało się wyłącznie w kontekście grafiki silnie ukazującej atrybuty kolorystyczne i graficzne naszej marki oraz wizerunek oszronionego, zmrożonego trucka. Konsekwencją uznania tej kampanii reklamowej za dopuszczalną było umieszczenie reklam w bardzo wielu lokalizacjach na terenie całego kraju, w tym. na elewacji krakowskiego Hotelu Forum, oddalonego o ponad 1 kilometr od Wzgórza Wawelskiego.
    Szczerze zapewniam, że naszą intencją nigdy nie było i nie jest obrażanie czyichkolwiek uczuć patriotycznych, przekonań politycznych, religijnych, światopoglądowych czy też naruszanie czci kogokolwiek. Wszystkie osoby, które mogły poczuć się dotknięte naszymi działaniami pragnę szczerze przeprosić. Wszelkie skojarzenia hasła „Spragniony wrażeń. Zimny LECH” z osobą zmarłego Lecha Kaczyńskiego uznaję za wysoce niesmaczne, nieuzasadnione i niestosowne. Uważam, że nie powinniśmy ulegać głosom tych, którzy w niestosowny sposób próbują narzucić inną interpretację hasła „Spragniony wrażeń. Zimny LECH” niż ta, która ma się kojarzyć wyłącznie z dobrze schłodzonym, orzeźwiającym piwem wysokiej jakości.
    Z wyrazami szacunku,
    Paweł Kwiatkowski
    Dyrektor ds. Korporacyjnych Kompanii Piwowarskiej

  7. nfajw said

    „Zimny Lech” przegrał z groźbą bojkotu
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/297952,zimny-lech-przegral-z-grozba-bojkotu.html
    Konsumenci coraz częściej sięgają po nową broń: bojkot konsumencki. Jest łatwiejszy do przeprowadzenia niż proces sądowy. Billboard reklamujący „zimnego Lecha” niedaleko Wawelu wisiał już kilku miesięcy. Jednak negatywne skojarzenia zaczął budzić dopiero kilka dni temu. Kiedy TVP Kraków podniosła ten temat, natychmiast w internecie pojawił się pomysł bojkotowania Kompanii Piwowarskiej – producenta piwa.
    Zobacz także:
    Migalski: Wzywam do bojkotu piwa Lech
    Piwna wymiana prezentów Obamy i Camerona
    Bojkot koncernów. "Chcemy tańszych paliw!"
    „Oni boją się tylko jednego: uderzenia po kieszeni. Oni obawiają się tylko akcji społecznego, obywatelskiego bojkotu ich towarów, ich piwa. I dlatego – jako miłośnik piwa, jako jeden z wielu polskich piwoszy – publicznie oświadczam, że odtąd piwa Lech pić nie będę. Co więcej: namawiam do tego innych” – pisał eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki na swoim blogu. A na facebookowym profilu Bojkot wyrobów Kompanii Piwowarskiej SA liczba popierających akcję doszła do 900 osób. Blisko 600 e-maili wyrażających niezadowolenie przyszło też do samej firmy. O proteście rozpisały się wszystkie media.

    Kompania Piwowarska jednak zapewnia, że z kryzysem sobie poradziła.

    – Mamy opracowane zasady, jak postępować – zapewnia Paweł Kwiatkowski, dyrektor ds. korporacyjnych w KP. Firma wystosowała przeprosiny i zapowiedziała, że plakat zniknie. Ale tylko dlatego, że okres wynajmu miejsca właśnie się kończy.

    Siła konsumenta

    Konsumenckie bojkoty, czy nawet tylko ich groźby, stały się prawdziwą zmorą firm na całym świecie.

    W Polsce wciąż np. trwa bojkot supermarketów Carrefour. Po tym jak okazało się, że pracownicy sklepów swoją potrzebę skorzystania z przerwy muszą sygnalizować stanięciem na czerwonej kropce, do akcji przyłączyło się ponad dwa tysiące internautów. A Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych „Konfederacja Pracy” zorganizowało pikietę, podczas której do jednego ze sklepów przyszło kilka osób przebranych za czerwone kropki.

    – Naprawdę niewielkim kosztem, przy pomocy mediów społecznościowych, konsumenci mogą pokazać swoje niezadowolenie. Mogą napsuć krwi wielkim firmom i wywalczyć poprawę tego, co im się nie podoba – tak fenomen bojkotów wyjaśnia ekspert ds. kryzysowego PR Sebastian Łuczak. Choć żadna z bojkotowanych firm nie przyznaje się, że straciła finansowo, tak się jednak dzieje. Rysy na wizerunku wcześniej lub później, ale zawsze przekładają się na wyniki finansowe.

    Dlatego ta metoda staje się coraz popularniejsza. Tylko w ciągu ostatnich kilku miesięcy bojkoty zorganizowano przeciwko BP (za katastrofę z wyciekiem ropy w Zatoce Meksykańskiej), Nestle (poszło o używanie oleju palmowego z zagrożonych wyginięciem lasów indonezyjskich), Nikonowi (polscy użytkownicy kontra niesprawny serwis). Teraz planowana jest akcja przeciwko Apple za niesprawnego iPhone’a 4.

    Ugasić pożar

    – Większość z firm, które trafiły na rozeźloną masę klientów, nie wie, jak sobie z tym radzić. Świetnie mają opracowane plany kryzysowe na klasyczne problemy typu pożar fabryki czy protesty pracownicze. Ale bojkoty nadal je zaskakują – uważa Łuczak.

    BP, by ukryć swoją złą opinię, zaczęło wykupywać reklamy w Google, tak by jego strona ukazywała się na początku listy wyszukiwania takich terminów jak „oil spill” (plama ropy), „volunteer” (wolontariusz) czy „claims” (roszczenia). Za to internetowe szachrajstwo dostała jeszcze gorsze baty od klientów.

    Nikon i Nestle, zamiast przeprosić i obiecać poprawę, zaczęły cenzurować komentarze internautów i grozić im pozwami za wykorzystanie nazw firm.

    Carrefour zaś wprawdzie za kropki przeprosił, ale ich nie zlikwidował i mętnie tłumaczy, że to element nowego zarządzania pracownikami.

    – Na powstrzymanie bojkotów jest tylko jedna metoda: nie przekonywać, że to firma ma rację, tylko szybko przepraszać i wycofać się z kontrowersyjnej czynności – uważa Łuczak.

    Chodzi o to, by jak najszybciej zgasić pożar, ułagodzić ludzi, tak by zapomnieli o sprawie – przytakuje inny ekspert ds. PR, który od blisko

    dwudziestu lat doradza największym korporacjom w Polsce. – W ostatnim czasie udało się to właściwie tylko jednej firmie, a mianowicie Coca-Coli w Polsce – opowiada.

    Po tym jak Wojewódzki i Figurski w audycji firmowanej logo Coca-Coli zaśpiewali „Po trupach do celu, po trupach do celu! Każdy chce leżeć na Wawelu”, firma nie czekała na reakcję oburzonych klientów, tylko od razu wycofała się ze sponsorowania kontrowersyjnego programu. – I dziś nikt już o planach jej bojkotowania nie pamięta – mówi ekspert.

    Tyle że Coca Cola ma wiele lat doświadczenia w walce z konsumenckimi bojkotami na całym świecie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: